.

.

środa, 24 czerwca 2015

Rozdział 5 ~ "Na miłość nic nie poradzisz"



** Francesca **

Było jak ze snu, całowałam się z Diego. Od dawna wiedziałam że go kocham, niestety byłam zbyt nieśmiała po prostu bałam się wyznać mu moje uczucia. Starałam zachowywać pozory naszej przyjaźni. Ale teraz nie wiem co mam o tym myśleć. Pocałował mnie więc kocha? Z jego miny nie mogę wyczytać nic, zupełnie nic jakby zasłaniała go jakaś pustka, osłona. Między nami nadal panuję głucha cisza Która robi się nieznośna. Ja mam zacząć rozmowę? Ale jak, przecież to on mnie pocałował. Na miłość Nic nie poradzę, nie mam wpływu na to w kim Się zakochuję. Gdybym miała był by to właśnie  Diego. Inni nie widzą jego zalet, dostrzegają tylko Wady. Ja widzę Oba. Czuję jak dreszcz przebiega po całym moim ciele, gdy tylko o nim pomyślę w brzuchu mam motyle. Jak bym miała trzynaście lat. Muszę przejąć inicjatywę bo on to się nigdy pierwszy nie odezwie!

-Diego Ja .. - Wyszeptałam, starałam Się nie nie rozpłakać.
-Fran, Ja muszę ci coś powiedzieć. - Mówił cicho i delikatnie. Jak nie on.
-Co? -. Spytałam bez emocji. Nastawię się na wszystko.
-Kocham Cie. - Szepnął mi do ucha.
-Naprawdę? - Spytałam z nadzieją w głosie.
-Tak, ale ty pewnie nic do mnie nie czujesz.. - Spuścił głowę i skrzywił usta które ułożyły się w jedną kreskę. Chciało mi się krzyczeć ze Szczęścia Diego mnie kocha!! - Ja Już Dawno Się w Tobie podkochiwałam.
-Będziemy Razem? - Diego uniósł jedną brew. Na mojej twarzy pojawił się uśmiech.
-Tak! - Wykrzyknęłam po czym rzuciłam się mu na szyje. Jakby kamień spadł mi z Serca. Dobrze że wyznaliśmy sobie co czujemy. Podejrzewam że spędzę z nim resztę tego pięknego dnia. 


** Violetta **

Byłam przerażona, kto mógł wysłać mi Takiego SMS'a. Może to pomyłka. Co mam teraz zrobić? Zapomnieć, albo pokazać komuś..Po chwili usłyszałam Jak ktoś wchodzi do Pokoju. Obróciłam się za siebie moim oczom ukazał się León. Jest taki przystojny..Ale co on tu robi, zjawił się w najbardziej nieodpowiednim momencie. A po za tym mój makijaż jest cały rozmazany. Pewnie wyglądam okropnie. Spytał czy może wejść gestem ręki pokazałam żeby usiadł koło mnie. Tak jak chciałam szatyn uczynił to. Zmierzył mnie wzrokiem, wiedziałam co to oznacza. Usłyszałam jego głos który działał na mnie bardzo kojąco. 

-Violu, Co Się Stalo? - Spytaj zaniepokojony. 
-Nic. - Mówiłam jednocześnie próbując się uspokoić. 
-Przecież widzę. Możesz mi zaufać. - Popatrzył na mnie jakby chciał bym mu zaufała. 
-Dobrze.. - Podałam mu mój telefon ukazując tego obrzydliwego SMS'a.
-Kto to wysłał? - Widać było że się przejął, ciesze się że mu powiedziałam. Obdarzył mnie dużym wsparciem.
-Nie wiem..- León złapał mnie za ręce a potem przyciągnął do siebie i mocno przytulił. Od razu poczułam się lepiej.  Mam wyrzuty sumienia że tak źle o nim myślałam. Jest kimś zupełnie inny, lepszy. Kochany i taki troskliwy. Kocham go, szkoda że nie mogę mu tego powiedzieć..Rozpłakałam się w jego ramionach to mi pomagało.

----------------------------------------------------------------------------------------

Moi najdrożsi! 
To już 5 rozdział! Ja się osobiście cieszę.
Krótki wiem, nie popisałam się długością. 
Jednak jest nawet dużo jak na mnie Diego i Fran:**
Mniej niż Leónetty! Miał być dłuższy jednak coś
się we mnie dzisiaj zblokowało i nie mogłam więcej
napisać. A chciałam teraz opublikować więc..

Jest też jedna sprawa, chcę a właściwie to myślę
czy zrobić jakiś konkurs na blogu. A dokładniej 
to na One Short'y. Chcielibyście? Jak tak to piszcie
w komentarzach, będę czekać. Tematem były by 
wakacje. A czemu taka tematyka a nie inna to już
się pewnie domyślacie. :- )

Dziękuje za komentarze pod rozdziałem. Wbiła
odpowiednia ilość ich. A ja...taki krótki rozdział.
Jeszcze raz przepraszam! No ale naprawdę chciałam
dopisać więcej ale jakoś nie mogłam.. : - ( 

Next rozdział = 8 Komentarzy:**

Pozdrawiam Sandra<33

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Hej!!
      Rozdział jest świetny!!!
      Wiem dostanie mi się, że mnie tak długo nie było, ale...za dużo tych rozdziałów do czytania!!!
      Naprawdę!!
      Ja już nie wyrabiam!!
      Ale teraz postaram się nadrobić i juz!!
      Zresztą są wakacje nie chce mi się!!
      Nwm ja na razie muszę pisać one shot na urodziny!!
      Idę na next!!
      Pozdrawiam Nataly :-) :*

      Usuń
  2. To już piąteczka! :D Świetnie kochana! Mam nadzieję, że dojdziesz co najmniej do pięćdziesiątaki!
    A rozdział genialny! Nie ma tak mocnego słowa, które potrafiłoby go określić! ^^ Boski, idealny, genialny, fenomenalny, świetny... i tak dalej, i tak dalej! ^^
    Diecesca! Moje aniołki! W końcu razem! <3 Oby na zawsze...
    Biedna Vilu! Taka zdenerwowana... Dobrze, że ma Leona, który jednak nie jest dupkowatym kretynem! :3
    Nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału! Napisz szybko! <3 Z prędkością światła! ^^
    Pozdrawiam i życzę weny!
    Kocham, kocham, kocham! :*

    http://no-espero-amor-ni-odio-oneshots.blogspot.com/
    http://quiero-entrar-en-tu-silencio.blogspot.com/
    http://de-nada-sirve-el-odio.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdzial cudowny :*
    Diecesca ❤
    Teraz tylko czekamy na leonette xD
    Pozdrawiam i zycze weny ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Heej. ♥
    Bardzo ładnie napisany rozdział. :) podobał mi się i na pewno będę czytała dalej. ♥ Weny! <3

    OdpowiedzUsuń